Wściekłość w Izraelu. To państwo wskazują jako zwycięzcę
Jak wynika z badania opublikowanego przez portal Times of Israel, aż 92,1 procent respondentów wskazało Iran jako zwycięzcę konfliktu i negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi.
Sondaż przeprowadzony przez Uniwersytet Hebrajski i Instytut Agama wyraźnie wskazuje, że społeczeństwo Izraela podchodzi bardzo krytycznie do ostatnich wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Ponad 82 procent ankietowanych jest zdania, że atak Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran nie tylko nie przyniósł zakładanych efektów, lecz nawet osłabił długoterminowe bezpieczeństwo w kraju.
Obywatele Izraela są źli na Benjamina Netanjahu
Źle wyglądają również notowania izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, któremu nie wierzy 72,5 proc. Izraelczyków. Polityk twierdzi z kolei, że kraj osiągnął duże korzyści i wyeliminował zagrożenie egzystencjalne.
Prawie 88 procent respondentów uważa jednak, że Jerozolima nie zrealizowała swoich celów lub spełniła jedynie ich część.
Krytyka wobec Netanjahu jest wyrażana wprost. Ponad połowa badanych (56,4 procent) stoi na stanowisku, że premier Izraela źle lub nieudolnie prowadził działania wojenne.
Iran znów zamyka Cieśninę Ormuz. Taki powód wskazał Teheran
Iran ponownie zamknął w sobotę Cieśninę Ormuz dla ruchu statków. Jako przyczynę wskazano izraelskie atak na południowy Liban i – jak to określił Teheran – niewywiązanie się USA z zapisów porozumienia.
Jak podaje irańska państwowa agencja Mehr, decyzja ma stanowić "pierwszy krok" odpowiedzi na naruszenia uzgodnień. Dowództwo w Teheranie ostrzegło, że jeżeli "agresja" będzie kontynuowana, zostaną podjęte kolejne działania.
Władze irańskie uzależniają ponowne otwarcie cieśniny od zatrzymania izraelskich działań wojskowych w Libanie.